Bullmastiff

Dane ogólne
Długość życia: 7-13 lat
Pies wzrost: 63,5-68,5 cm
Pies waga: 70-74 kg
Suka wzrost: 61-66 cm
Suka waga: 55-65 kg

Opis rasy
Pierwsze wzmianki o bullmastiffie pojawiły się w książce niejakiego Buffona pt.: "Historia naturalna" już w roku 1791. 
Bullmastiff powstał w wyniku połączenia ze sobą dwóch ras: buldoga staroangielskiego, który zasadniczo różnił się wzrostem od dzisiejszego buldoga angielskiego oraz ówczesnego mastifa angielskiego. Stworzenie tej rasy miało na celu odstraszenie i zniechęcenie, przede wszystkim, kłusowników grasujących na terenach tamtejszej arystokracji. Spełniający do tej pory tą rolę ówczesny mastiff angielski był zbyt ciężki i powolny, a co się z tym wiązało - mało skuteczny. Natomiast powstały ze skrzyżowania mastifa z buldogiem bullmastiff był dużo lżejszy od mastifa, zwinniejszy i siłą rzeczy szybszy w pościgu za kłusownikiem a przy tym zdecydowanie bardziej powściągliwy i opanowany aniżeli buldog.
BuIImastiff jednak absolutnie nie był stworzony i przyuczany do jakichkolwiek walk mających na celu wykorzystanie agresji, siły zębów i jakiekolwiek ranienie napastnika. Był tak szkolony i takie cechy w nim potęgowano, aby mógł jedynie w sposób bezgłośny zaatakować - zachodząc od tyłu - kłusownika powalając go na ziemię i nie robiąc mu przy tym krzywdy, ponieważ zadaniem bullmastiffa było wyłącznie przytrzymanie napastnika, a nie gryzienie go czy szarpanie. I ta cecha pozostała u tej rasy po dziś dzień. 
Bullmastiff absolutnie nie ma tendencji do agresji, gryzienia czy szarpania. Jest to pies bardzo układny, łagodny, cichy, niemalże bezgłośny, który wyłącznie w razie faktycznego zagrożenia potrafi bardzo szybko, niespodziewanie i zwinnie zajść potencjalnego napastnika od tyłu i powalić go zazwyczaj jednym przemyślanym skokiem na ziemię nie wydając przy tym praktycznie żadnego głosu i co ważne nie raniąc go przy tym swoimi zębami. Jeszcze raz należy podkreślić -bullmastiff to pies o dwóch twarzach - pozbawiony agresji, najwierniejszy przyjaciel swojej rodziny i całego świata, który jednocześnie jest nieustępliwy i nieprzekupny wobec realnego napastnika i wynikającego z jego strony faktycznego zagrożenia!!!
Poza rolą "nocnego psa" bullmastiffy były również używane jako posokowce, psy tropiące oraz pilnujące majątków przed złodziejami bydła.
Bullmastiff mimo swych rozmiarów i wizualnego wrażenia jest psem bardzo wrażliwym psychicznie. Dlatego też absolutnie nie nadaje się do trzymania na zasadzie innej aniżeli pełnoprawny członek rodziny mieszkający w domu razem z domownikami!!! Dodatkowym szczęściem dla niego jest gdy w domu są dzieci. Bullmastiff kocha niepowtarzalną miłością całą swoją rodzinę. Gdy te podstawowe warunki nie są spełnione bullmastiff staje się apatyczny, smutny, w konsekwencji czego najczęściej zaczyna poważnie chorować.
Poza tym jak każda rasa o krótkim pysku jest o wiele mniej odporny na upały. Także jego krótka, pozbawiona podszerstka sierść i goły brzuch czynią go całkowicie nieodpornym na zimno.
Do Polski rasa ta dotarła po II wojnie światowej, jednak nie była ona wówczas zbytnio popularna. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych oraz na początku lat dziewięćdziesiątych rasa ta słusznie odżyła na nowo. Na dzień dzisiejszy w Polsce mamy zarejestrowanych szacunkowo mniej więcej trzysta egzemplarzy tej pięknej i niepowtarzalnej rasy.
Biorąc pod uwagę fakt, że bullmastiff jest rasą już od dawna dobrze znaną na całym świecie, mającą wielu swoich zagorzałych miłośników, a także porównując go z rasami niejako "pokrewnymi" to bardzo mała ilość, jak na polskie możliwości i cechy mentalne tej rasy. Świadczy to poniekąd o tym, że rasa ta mimo wszystko jest wciąż rasą nową, w pełni nie odkrytą i mało znaną w naszym kraju. Zapewne sytuacja ta spowodowana jest również tym, że pomijając nieliczne, najczęściej mijające się z prawdą, artykuły w czasopismach o treści kynologicznej, tak naprawdę nie pojawiły się jak dotąd żadne publikacje dotyczące tej nadzwyczaj majestatycznej, rodzinnej i szalenie inteligentnej rasy. Nie mniej jednak uważam taki rozwój rzeczy za wielki plus dla tej niezwykle szlachetnej i niepowtarzalnej rasy, ponieważ tam gdzie zaczyna się moda na daną rasę tam zaczyna się początek jej końca! Rasie tej absolutnie nie grozi moda na nią, gdyż nie jest to pies dla każdego, choć niemalże na każdym robi wielkie i niezapomniane wrażenie. Uważam - choć zapewne jest to opinia całkowicie subiektywna - że jest to prawdziwy "biały kruk" wśród ras. Jest to pies dla prawdziwych koneserów.

Buldog francuski

Dane ogólne
Długość życia: 10-15 lat
Pies wzrost: 28-33 cm
Pies waga: 8-14 kg
Suka wzrost: 28-33 cm
Suka waga: 8-14 kg

Opis rasy
Buldog francuski to niezwykle uczuciowy, wrażliwy i oddany właścicielowi piesek. Jego miłość do człowieka jest ogromna, dla swojego ukochanego pana jest gotowy na bardzo wiele, pod warunkiem, że nie będzie do niczego zmuszany, a jedynie zachęcany. Jest małym, ale dość upartym psem, który nie znosi ostrego traktowania. Potrzebuje dużo, ciepła, miłości i zainteresowania ze strony człowieka. Kontakt z nami jest dla buldożka sprawą najważniejszą. Wielka miłość jaką darzy najbliższe mu osoby oraz zdecydowany i niekiedy zaborczy charakter, sprawiają, iż może stać się bardzo zazdrosny o względy swego pana – zarówno w stosunku do innych ludzi jak i zwierząt. Potrafi też całym sobą bronić ukochaną osobę choć nie zawsze jest ku temu potrzeba..:) Dlatego też przy wychowywaniu buldoga francuskiego trzeba zachować zdrowy rozsądek i choć to niekiedy bardzo trudne – kiedy patrzy na nas swymi wielkimi, zatroskanymi oczkami – nie dać sobie wejść na głowę. Jednakże, co jeszcze raz podkreślam, wszystko co pragniemy wyegzekwować od naszego buldożka musimy robić oczywiście konsekwentnie, ale tylko za pomocą pozytywnych bodźców.
Buldożek ma bardzo wrażliwą psychikę, którą niesamowicie łatwo „złamać” nieodpowiednim, złym traktowaniem. Buldożek uwielbia być blisko swoich właścicieli, zarówno w dzień jak i w nocy, toteż nie należy się dziwić kiedy zajmie miejsce w naszym łóżku chrapiąc nam słodko do ucha, gdyż jak większość psów krótko nosych wydaje swoje charakterystyczne dźwięki.
Z powodu wspomnianego skróconego przewodu nosowego buldogi szybciej się męczą i należy zachować szczególną ostrożność przy wysokich temperaturach, gdyż szybko się nagrzewają, a trudniej niż inne rasy przychodzi mu wychłodzenie się. Duża część bf bardzo lubi wygrzewać się na słońcu co jednak musi odbywać się pod naszym nadzorem, gdyż nie trudno o udar cieplny. 
Utrzymany w dobrej kondycji pies – bez nadwagi, do której buldożki mają skłonność, żywiony wysokiej jakości karmą, jest energiczny, skory do zabawy i ruchu – oczywiście w odpowiednich ilościach. Buldożki generalnie dobrze współżyją z innymi zwierzętami – czy to innymi psami czy np. kotami. Problematyczne może być jedynie zamieszkanie dwóch samców pod jednym dachem. Przy wprowadzeniu do domu, gdzie rezydentem jest buldożek drugiego zwierzęcia należy mieć na uwadze wspomnianą wcześniej zazdrość i zaborczość wobec właściciela i swoich rzeczy (np. zabawek). Nie można dopuścić, aby nasz bf poczuł się odsunięty przez pojawienie się nowego przybysza, gdyż może to doprowadzić do dużej niechęci między zwierzętami. Buldożek zawsze musi czuć, że jest przez nas kochany i bardzo ważny. Jest psem łatwym w pielęgnacji, wystarczy dwa razy w tygodniu przeczesać sierść gumową szczotką, w celu zebraniamartwego włosa. Kąpiel w razie potrzeby. Więcej uwagi wymaga pielęgnacja fałdek na pyszczku, które regularnie przemywamy i staramy się przy pomocy odpowiednich preparatów, aby były suche, gdyż spływające łzy łatwo mogą wywołać podrażnienia.
Suczki są wspaniałymi matkami, jednak potrzebują naszej pomocy począwszy od samego porodu, który często kończy się cesarskim cięciem jak i później przy wychowywaniu szczeniąt.
Przy swojej specyfice, groteskowym wyglądzie i ciekawym usposobieniu buldog francuski jest psem którego nie da się zapomnieć, jak raz ktoś pozna i pokocha bf na ogół pozostaje wierny tej rasie na długie lata.   

Buldog angielski

Dane ogólne
Długość życia: 6-13 lat
Pies wzrost: 36-40 cm
Pies waga: 25 kg
Suka wzrost: 35-38 cm
Suka waga: 23 kg

Opis rasy
Buldog angielski – rasa o unikalnym, ekscentrycznym wyglądzie, anegdotycznym „flegmatycznym” usposobieniu i żarliwej uczuciowości w stosunku do człowieka, wywodząca swój rodowód od rzymskich psów bojowych i psów służących do szczucia byków na arenach średniowiecznej Anglii ku uciesze zarówno monarchy jak i pospólstwa, rasa zawsze nie zbyt liczna, bo trudna w hodowli i kosztowna, a mimo to, a może właśnie dla tego ciesząca się niesłabnącym zainteresowaniem – budząc krańcowo różne opinie – nie pozostawia nikogo obojętnym.
Buldog angielski – towarzysz legendarnego Johna Bulla, Winstona Churchila czy maskotka Partii Pracy w jej spotach wyborczych to psi symbol „brytyjskości”, jako jedyna spośród wszystkich ras zarejestrowanych przez Kennel Club uznana została za „narodową rasę brytyjską”. Rasa - jak trafnie pisał pod koniec XIX w. jeden ze znawców tematu - „efekt triumfu człowieka nad naturą” swoje właściwe początki bierze od uchwalenia w 1835r. w Anglii zakazu używania zwierząt, w tym psów do walk. Kiedy psom tym, które stały się praktycznie bezużyteczne zagroziło całkowicie wymarcie – grono zagorzałych miłośników, organizując się w 1875r. w pierwszy na świecie, istniejący nieprzerwanie do dziś Klub Rasy - postanowiło je uratować, za cenę diametralnej zmiany ich wyglądu i charakteru. Musiało upłynąć niemal 100 lat by ta „krwiożercza bestia” zmieniła się w dzisiejszego groteskowego „salonowca”.
Współczesny Buldog Angielski to pies średniej wielkości, krótkowłosy, bardzo masywny, o silnym kośćcu i zwartym tułowiu. Charakterystyczną cechą Rasy jest graniasta stosunkowa duża w stosunku do reszty ciała – głowa, z mocno cofniętym nosem i zadartą do góry, wystającą przed szczękę - szeroką żuchwą. Skóra na głowie winna być pomarszczona, ale nie nadmiernie. Charakterystyczne są również małe, złożone w tzw. płatek róży uszy. Inną charakterystyczną cechą budowy u tej rasy jest szeroki, prosty front o odstających ukośnych łopatach i węższy, wyższy tył, co powoduje że korpus ma kształt gruszki, zaś linia grzbietu wznosi się od kłębu do zadu i wygina na wysokości lędźwi w charakterystyczny łuk. Taka budowa powoduje, że środek ciężkości zlokalizowany jest u tej rasy w przedniej części ciała, co pociąga za sobą bardzo osobliwy sposób poruszania, bez tzw. napędu z tylnych kończyn jak u większości innych ras. Akcja przednich kończyn winna być silna i równoległa. Z tyłu zaś Buldog „toczy się”, nie unosząc wysoko stóp. Ogon od urodzenia jest szczątkowy, często skręcony. Dopuszczalne umaszczenia to: wszystkie odmiany rudego, płowego, beżowego czy pręgowanego w wersji jednolitej lub w połączeniu z bielą (łaciatość), a także czysta biel. Umaszczenia wadliwe to: czarne, czarne podpalane, czekoladowe czy błękitne. Ów wzorzec Rasy pełen „sprzeczności” i graniczących często z „biologiczną” niemożliwością wymagań, stał się powodem wielu dyskusji na forum współczesnych hodowców, sędziów i miłośników, postulujących często jego reinterpretację czy wręcz rezygnację z niektórych skrajnych wymagań celem poprawienia sprawności fizycznej, zdrowia i ogólnej, szeroko pojętej jakości życia tych zwierząt, bez zatracenia jednak unikalnych cech Rasy, do których zaliczyć należy także specyficzny charakter i temperament.
Atletyczny, budzący respekt wygląd zewnętrzny u tej rasy jest niejako zaprzeczeniem jej łagodnego usposobienia. Buldog angielski winie być psem opanowanym, spokojnym, odważnym, łagodnym, bardzo ufnym i oddanym, zawsze wesołym i skłonnym do zabawy, żywiołowo okazującym swoje przywiązanie i miłość do opiekunów, ale często i do innych osób z jego otoczenia, a zwłaszcza dzieci. Bywa uparty i niełatwo podaje się tresurze, bynajmniej nie ze względu na brak inteligencji. W stosunku do innych zwierząt jest raczej opiekuńczy, choć bywa, że przybiera postawę dominującą, próbując podporządkować sobie resztę „stada”. Wymaga bliskiego kontaktu z człowiekiem, wiele uczucia, cierpliwości, łagodności, ale i „żelaznej” konsekwencji, a wtedy staje się uroczym i nie kłopotliwym kompanem. Źle traktowany czy nieumiejętnie prowadzony - staje się lękliwy, a bywa, że czasami nawet agresywny.
Dorosłe osobniki nie są trudne w utrzymaniu, nie wymagają szczególnej pielęgnacji, czy specjalnego żywienia, dla utrzymania zdrowia i właściwej kondycji wystarczają im regularne, krótkie i niezbyt intensywne spacery. Rasa zdecydowanie nie nadaje się dla ludzi bardzo aktywnych fizycznie, oczekujących od psa towarzyszenia podczas joggingu czy jazdy na rowerze. Buldog angielski jest bardzo wrażliwy na przegrzanie, spowodowane wysoką temperaturą otoczenia, zwłaszcza w połączeniu z wysiłkiem fizycznym i stresem. Niestety rasa ta – jak zresztą wiele innych współcześnie - obarczona jest ryzykiem wystąpienia u niektórych egzemplarzy chorób skórnych, dysfunkcji aparatu ruchu czy wad serca i dróg oddechowych. Jest to rasa amatorska i szczególnie trudna w hodowli, między innymi ze względu na powszechną konieczność stosowania sztucznej inseminacji czy zabiegu „cesarskiego cięcia” przy porodzie, jak również sporą śmiertelność wśród szczeniąt. Dorastające egzemplarze wymagają dobrze zbilansowanej, bogatej w składniki mineralne karmy i odpowiednio dawkowanego ruchu, ze względu na bardzo szybki przyrost masy mięśniowo- kostnej i ryzyko wystąpienia krzywicy czy urazów narządu ruch.
Jedno jest pewne, że Buldog angielski – rasa, którą nazywa się „a man made” (bo jak żadna inna zasługuje na miano „stworzonej” przez człowieka) jest od niego całkowicie zależna i co najbardziej w niej wzruszające, całkowicie mu oddana. Kaprys tłumów powołał ją do istnienia, determinacja grona wielbicieli uratowała od wymarcia, zapewne i dziś znajdzie grono oddanych prawdziwych miłośników, którzy pozwolą jej w dobrej formie niewzruszenie „trwać” jako symbol oddania, wytrwałości, lojalności czy odwagi - cnót - tak cenionych przez twórców Rasy, Brytyjczyków. W końcu losy tego zwierzęcia na przestrzeni historii wyrażają ideę trwania w zmienności, mimo wszelkich przeciwności. Buldog angielski, swego rodzaju kynologiczny fenomen, ze wszech miar zasługuje chyba, by człowiek, jego „stwórca", czuł się za niego szczególnie odpowiedzialny, tak by jeszcze długo mógł mu z radością, wiernie towarzyszyć.

Bouvier des Flandres

Dane ogólne
Długość życia: 10-12 lat
Pies wzrost: 62-68 cm
Pies waga: 35-40 kg
Suka wzrost: 59-65 cm
Suka waga: 27-35

Opis rasy
Już w XIX wieku na farmach Belgii i Francji pracowały psy w typie bouviera. Były to psy mocno zbudowane, nieustraszone i inteligentne. Ówczesne bouviery flandryjskie nazywane były flamandzkimi poganiaczami bydła bądź krowimi psami. Obie nazwy nierozerwalnie związane były z pracą bouvierów przy stadach bydła. Bouvier był niezastąpionym pomocnikiem na pastwisku . Musiał być szybki i skoczny , a wyskok z czterech łap w powietrzu często ratował go przed śmiercią pod racicami krów.
Bouviery były trzymane i hodowane przede wszystkim ze względu na swą przydatność do pracy. Mocny, duży i silny pies doskonale spisywał się w dzień jako stróż stada, a nocą pilnował obejścia . Pracował także przy obracaniu masielnicy i często ciągnął wózek mleczarza. W czasie II wojny światowej bouviery wspomagały holenderski ruch oporu jako psy kurierskie przyczyniając się do wydania na siebie wyroku okupanta nakazującego wytrzebienie wszystkich psów tej rasy. Na szczęście Bouvier przetrwał.
Aktualnie jest używany jako pies ratowniczy, kurierski i tropiący przez wojsko i policję w różnych krajach, a także jako pies stróżujący i obrończy. Jest jednak przede wszystkim doskonałym przyjacielem, obrońcą i strażnikiem całej rodziny. Bouvier jako pies pasterski wymaga silnego kontaktu z człowiekiem i stanowi integralną część rodziny w której żyje. Nic dziwnego, że członków rodziny traktuje niczym stado bydła - musi wszystkich widzieć i mieć" w kupie". W mieszkaniu zajmuje więc centralne miejsce, tak by nic nie umknęło jego uwadze, podczas rodzinnych spacerów nie pozwala oddalać się i zagania poszczególne czarne owce, najbardziej pokrzywdzone są dzieci, które przewraca uniemożliwiając im tym samym zbytnie oddalanie się od stada. Odzywa się instynkt naszego pupila.
Bouvier kocha swoją rodzinę. Jest wierny i gotowy służyć swemu panu przez całe swoje życie.

Border Collie

Dane ogólne
Długość życia: do 15 lat
Pies wzrost: 53 cm
Pies waga: 20-22 kg
Suka wzrost: do 53 cm
Suka waga: 18-20 kg

Opis rasy
Zanim zdecydujesz się na zakup psa tej rasy proszę przemyśleć, czy Border Collie to rasa dla Ciebie? Border Collie to pies nie dla każdego i wymaga on poświęcenia dużej ilości czasu. Rasa została stworzona do pomocy pasterzom przy spędach owiec, kóz i bydła ale świetnie nadaje się też do zaganiania kaczek i innego drobiu oraz wszystkich psich sportów jak agility, obedience, flyball i frisbee. Psy tej rasy szkolone są także jako search & rescue dogs (odnajdywanie zaginionych w różnych warunkach) przewodnicy niewidomych, psy terapeutyczne oraz psy tropiące. BC potrzebuje bardzo dużo ruchu i zajęcia mentalnego. Zdecydowanie nie nadaje się do hodowli 'kojcowej'.
Jest wspaniałym psem dla aktywnych ludzi i zdecydowanie odradzałabym go jako psa dla ludzi, którzy maja mało czasu i pozostawiających psa na całe dnie samego w domu. BC to pies, który potrzebuje kontaktu z ludźmi i najszczęśliwszy jest wtedy, kiedy może przebywać ze swoją rodziną i wykonywać jej polecenia. Pozostawiony sam potrafi szybko się znudzić i bardzo często w związku z tym wywołuje to u niego frustracje i nerwice (np. psy zamykane na całe dnie w kojcach często tak reagują, kiedy nie mają kontaktu z człowiekiem). Border Collie to pies pasterski, więc musi Pan sobie zdawać sprawę również z tego, że będzie używał swoich instynktów na co dzień, 'wypasając' okoliczne zwierzęta, dzieci a z nadmiaru energii będzie biegał za rowerami, deskorolkami itp. Nie każdy BC robi tak, ale warto wiedzieć, że może.
Te wspaniale psy potrafią pozostać wiecznymi szczeniakami do późnych lat swojego życia i energia, jaką mają musi mieć ujście w codziennych ćwiczeniach i zajęciach mentalnych, których potrzebują jak żadna inna rasa. Pozostawione na długi czas same stają się neurotyczne i potrafią dom doprowadzić do ruiny, podszczypywać rowerzystów i dzieci, a także są rasą, która najczęściej kończy swoje życie pod kołami samochodów, kiedy nie upilnowane próbują je 'zaganiać'. Jest to rasa dla której na świecie powstało najwięcej organizacji 'Rescue', które zajmują się poszukiwaniem dla nich nowych domów, ponieważ najczęściej trafiają do schronisk. Wiele osób kupuje te psy zafascynowanych obejrzeniem filmu, reklamy itp., nie zdając sobie sprawy z tego, jak dużo czasu potrzeba im poświęcić, aby były naprawdę szczęśliwe.
Border Collie potrafi skraść serce każdego i odwdzięczyć się za każdą chwile z nim spędzoną ale nigdy nie będzie w pełni szczęśliwy mając do dyspozycji nawet największy ogród do biegania, gdy całymi dniami będzie pozostawiony sam sobie. Jeśli jest Pan człowiekiem aktywnym, lubi długie spacery, chętnie spędzi czas na treningach sprawnościowych lub zajmie się szkoleniem swojego psa samemu, ale będzie z nim spędzał maksymalnie dużo czasu to jest to pies dla Pana!

".....Najlepszy właściciel dla Border Collie to taki, który ma owce, jeśli nie masz owiec to możesz kupić swojemu psu piłkę i uczyć go sztuczek, ale pamiętaj, że Border Collie będzie najszczęśliwszy wtedy, kiedy będziesz z nim spędzał cały swój czas......."

Bokser

Dane ogólne
Długość życia: 9-11 lat
Pies wzrost: 57-63 cm
Pies waga: 30-36 kg
Suka wzrost: 53-59 kg
Suka waga: 26-30 kg

Opis rasy
 „Z nawiązką odda całą miłość i uwagę, którą mu poświęcisz, będzie Cię bronił, rozśmieszy w najbardziej pochmurny dzień, lecz gdy zechce z najsłodszą miną wejdzie Ci na głowę. Jego lojalność Cię zadziwi, jego energia - wykończy, a jego poświęcenie Tobie będzie zawsze stałe” – tak pisała Stephanie Abraham w jednej ze swoich książek poświęconych rasie. Uważam, że ten opis bardzo dobrze odzwierciedla usposobienie boksera. Faktycznie psy te należą do najweselszych i najbardziej absorbujących ras. Są prostolinijne, w najlepszym tego słowa znaczeniu, nie ma w ich charakterze cienia fałszu. Zawsze skore do zabawy i przypodobania się swojemu Panu – takie „szczenięce” pozostają do późnej starości – co dla jednych jest zaletą, dla innych wadą.
Boksery doskonale „dogadują się” z każdym – zarówno osobami starszymi, jak i dziećmi, jednak nie wolno pozostawiać tych psów pod wyłączną opieką osób w podeszłym wieku, słabych, a już na pewno nie dzieci, z prostego powodu - są bardzo wylewne w uczuciach, co w połączeniu z ich energią i siłą powoduje, że o katastrofę nietrudno. Inne zwierzęta, małe i duże, w swoim towarzystwie tolerują, a nawet je lubią pod warunkiem, że przyzwyczajane są do nich od wczesnego szczenięctwa. Spotkanie kilkumiesięcznego psa z kotem, czy królikiem za każdym razem zaowocuje efektowną pogonią, natomiast spotkanie dwóch dorosłych psów czy suczek w wielu przypadkach skończy się bójką.
Co do użytkowości oraz podatności na szkolenie – boksery jako psy pojętne i inteligentne nauczyć można wiele, jednak zawsze od żmudnych ćwiczeń w terenie będą wolały poznawanie świata, zawieranie nowych znajomości, ewentualnie wszczynanie awantur, dlatego należy je odpowiednio do nauki zmotywować, przy czym motywacja musi być pozytywna, co oznacza pochwały i nagrody, a nie krzyk i kary. Każdy, kto marzy o psie stróżującym powinien rozejrzeć się za rasą bardziej do tego celu predysponowaną, choćby dlatego, że boksery źle znoszą skrajne temperatury i nie powinny być trzymane cały rok na zewnątrz. Krótka, skąpa (bez podszerstka) sierść nie daje odporności na niskie temperatury, natomiast upały mogą skończyć się dla bokserów, jak i innych przedstawicieli ras o skróconym nosie, tragicznie. Boksery za to są bardzo dobrymi obrońcami. Wprawdzie ich próg agresji jest wysoki, czyli trudno je sprowokować do ataku, niemniej raz sprowokowane będą bronić Pana – lub samych siebie – do upadłego.
Pielęgnacja bokserów nie stanowi dużego problemu, krótka sierść wymaga czesania raz w tygodniu, kąpać psy należy nie częściej niż raz w miesiącu, a najlepiej gdyby kąpiele ograniczyć do sytuacji, w których są niezbędne (np. gdy pies przyniesie na sobie ze spaceru zapach który z niezrozumiałych dla człowieka przyczyn jest dla niego atrakcyjny). Wspomnieć także należy o przycinaniu pazurów, aby zapobiec deformacji palców (problemu tego nie ma w przypadku psów mających regularny kontakt z twardym podłożem) oraz o czyszczeniu uszu specjalnie do tego przeznaczonymi płynami, szczególnie w przypadku bokserów o nieciętych uszach, jako że brak wentylacji, ciepło i wilgoć tworzą dobre środowisko dla drobnoustrojów. Oczywiście należy zachować umiar – zbyt częste zabiegi zdecydowanie mogą wyrządzić szkodę psu.
Niestety boksery nie należą do ras długowiecznych. Średnio żyją ok. 10-11 lat, a osobniki dożywające więcej niż 14 lat należą do rzadkości. Najczęstszym problemem bokserów bywają uczulenia wywoływane przez różne alergeny (białko w karmie, kurz, pyłki roślin itp.), z którymi przy odrobinie cierpliwości łatwo sobie poradzić. Do chorób spotykanych u tej rasy, zwłaszcza w wieku starczym, należą też nowotwory (najczęściej nadziąślaki – niezłośliwe) czy choroby serca, ale generalnie boksery cieszą się dobrym zdrowiem.
Czy bokser nadaje się na pierwszego psa dla niedoświadczonej osoby? Myślę, że to zależy od przyszłego właściciela. Podstawową zasadą przy wychowywaniu boksera jest konsekwencja. Pies ten ma naprawdę ujmujący charakter i z łatwością zawładnie sercem zbyt litościwego Pana, a zaraz potem zawładnie jego fotelem oraz wszelką inną własnością. Bokser nie jest psem dla osoby mało aktywnej, bądź takiej, która spędza całe dnie poza domem. Żaden pies tej rasy nie lubi samotności, a w sytuacji, gdy nie damy upustu jego energii podczas spacerów, gonitw i innych zabaw możemy być pewni, że pozostawiony sam w domu na długie godziny zaaranżuje całe mieszkanie po swojemu, dlatego warto zaopatrzyć się w kennel-klatkę (dostępne są w większych sklepach zoologicznych lub internetowych). Bokser nie potrzebuje domu z ogrodem, szczęśliwy będzie i w bloku, pod warunkiem, że zadbamy o odpowiednią porcję ruchu dla niego. Dla osoby pedantycznej bokser nie będzie szczęśliwym wyborem. Krótkie, ostre jak igła włoski znacznie trudniej usunąć z dywanu i z odzieży niż długą sierść. Wprawdzie opowieści o toczeniu śliny przez boksery należy włożyć między bajki, niemniej jego wydatne fafle często roznoszą resztki jedzenia czy picia po mieszkaniu.
Gdy jednak jesteś osobą konsekwentną, nie przeszkadzają Ci wyżej wymienione niedogodności i szukasz psa-przyjaciela oraz obrońcę w jednym, myślę, że bokser będzie dla Ciebie dobrym wyborem.
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o pochodzeniu i wyglądzie boksera – zajrzyj w podany na stronie wzorzec.

Bloodhound

Dane ogólne
 Długość życia: do 12 lat
Pies wzrost: 64 - do 72 cm
Pies waga: 46-54 kg
Suka wzrost: od 58 - do 66 cm
Suka waga: 40-48 kg

Opis rasy
Największy z tropowców jest hodowany w czystości krwi już od ponad 1200 lat...
Najstarsze średniowieczne wizerunki przedstawiają bloodhounda jako rosłego szlachetnego psa, o dość szczuplej sylwetce i charakterystycznych dużych uszach - prawdopodobnie wyglądał podobnie, jak dzisiejsze duże gończe francuskie. Tak budowa sprzyjała niebywałej wytrwałości i pozwalała na towarzyszenie konnym myśliwym przez wiele godzin bez oznak zmęczenia.
Z czasem, kiedy bloodhound począł pełnić także funkcję reprezentacyjna, zaczęto preferować psy bardziej masywne i okazałe, jednak zawsze były to psy pracujące. Jednak zainteresowanie bloodhoundem jako psem do towarzystwa, a przede wszystkim jako psem wystawowym, sprzyjało zwróceniu uwagi na jego oryginalna powierzchowność, w stosunkowo krótkim czasie, bloodhoundy stały się bardziej podobne do molosów niż do psów gończych - na wystawach często widywało się limfatyczne kolosy o wadze przekraczającej 80 kg, ociężałe i niezdolne do większego wysiłku, żyjące zaledwie 6- 8 lat, podczas gdy ich ciężko pracujący przodkowie osiągnęli często sędziwy wiek ponad 15 lat. Ponieważ współczesna kynologia ma na uwadze dobro psa i sprzyja raczej doskonaleniu ras, a nie ich udziwnianiu. W początkach roku 2001 przeprowadzono nowelizację wzorca rasy: bloodhoundy to znów sprawne i mocne psy pracujące, które powinno się oceniać w ruchu. I właśnie ruch, obok szlachetnej wyrazistej głowy, powinien przede wszystkim decydować o ocenie psa, gdyż tylko wtedy widać proporcje i harmonie wszystkich części ciała. Wprowadzono także ograniczenia wzrostu i przede wszystkim wagi, dawno obowiązujące już we wzorcu amerykańskim.
Zdrowie
Do niedawna charakterystyczna dla rasy opadająca dolna powieka, jako sprzyjająca schorzeniom okulistycznym jest już niepożądana - obecnie wyżej ocenia się powiekę raczej przylegającą, lepiej zabezpieczająca oko przed wpływem czynników zewnętrznych.
Bloodhound może mieć skłonność do:
- wzdęć i skrętu żołądka
- zapalenia ucha zewnętrznego
- zapalenia spojówek
- nużycy
- dysplazji biodrowej i schorzeń kręgosłupa
- chorób niedoborowych
- niewydolności serca
- niewydolności nerek
Bloodhound nie zalicza się do psów szczególnie chorowitych - przez wieki rasa słynęła z odporności i zdolności do długotrwałego wysiłku. Jednak trzeba pamiętać, że jest to rasa olbrzymia (waga dorosłego psa zazwyczaj wynosi ponad 45 kg), a w szczenięctwie nadzwyczaj szybko rosnąca i przybierająca na wadze, w młodym wieku zalicza się, zatem do najbardziej wymagających ras - potrzebuje bogatej suplementacji wysokiej jakości, gdyż jego potężny kościec wymaga wiele budulca. Wskutek szybkiego wzrostu może ucierpieć także i serce, tak więc u bloodhounda, jak u innych gigantycznych ras stosunkowo często występują wady serca - ostatnie badania amerykańskie wykazały, że można nieco ograniczyć ich ryzyko poprzez stosowanie suplementacji l - karnityny, która wpływa korzystnie na rozwój mięśni gładkich. Największą śmiertelność tradycyjnie powodowały częste w tej rasie przypadki skrętu żołądka, które najczęściej przytrafiały się u psów w wieku 5-8 lat. Obecnie w USA uzyskano pozytywne rezultaty podając psom ekstrakt z jukki Schidigera, który skutecznie zatrzymuje procesy gnilne w jelitach i zmniejsza ryzyko nadmiernej fermentacji, a co za tym idzie wzdęcia. Wskazane jest także podawanie codziennej karmy namoczonej i w kilku niewielkich porcjach, natomiast absolutnie niewskazane jest podawanie karmy w puszkach. Jako pies wrażliwym przewodzie pokarmowym bloodhound wymaga karmienia markowymi karmami "z najwyższej półki" przez całe życie od szczenięctwa po wiek dojrzały, więc trzeba się liczyć z tym, że nie jest to niestety zwierzątko ekonomiczne w utrzymaniu.
Do niedawna, najczęściej spotykanymi dolegliwościami u psów tej rasy były schorzenia oczu, gdyż wzorzec wymagał obitej skóry i padającej dolnej powieki, co wystawiało psie oko na działanie czynników zewnętrznych. Obecnie, kiedy wzorzec został zmieniony, schorzenia okulistyczne występują w tej rasie coraz rzadziej.  
Historia
Przodkiem bloodhounda, podobnie jak większości gończych europejskich był celtycki gończy o zwisających uszach (canis segusius), używany do polowania przez Celtów po obu stronach kanału La Manche już w czasach prehistorycznych.
Duże psy gończe w tym typie były znane już w starożytności, a selekcjonowano je w oparciu o łowieckie predyspozycje, z których jedną z najważniejszych był węch, pozwalający na odszukanie zwierzyny w ostępach leśnych.
W średniowieczu, właśnie ze względu na doskonały węch zasłynęły masywne psy hodowane w klasztorze św. Huberta w górach Ardeńskich. Rejon ten wówczas wchodził w skład imperium karolińskiego, a obecnie znajduje się w granicach Belgii. Według legendy hodowane przez mnichów czworonogi pochodziły od psów, które polowały ze św. Hubertem, późniejszym biskupem Liege. Były one rosłe i muskularne, a zarazem szybkie i wytrzymałe, zdolne tropić zwierzynę przez wiele godzin towarzysząc myśliwym dosiadającym koni.
Wilhelm Zdobywca podbijając Anglię z rodzinnej Normandii zabrał ze sobą swoje psy myśliwskie, a w podbitym kraju znalazły się także czworonogi w podobnym typie, pochodzące od celtyckich przodków. Czy jednak bloodhound, jako rasa narodził się na terytorium francuskim czy angielskim trudno dziś ustalić, oba kraje bowiem przypisują sobie prawa do wyhodowania tej rasy, a także pokrewnych nieistniejących już ras zwanych Talbot i południowy biały gończy (Southern White Hound).W Anglii importowane psy św. Huberta określano mianem "blue blood hounds" czyli "psy o błękitnej krwi", co miało podkreślać ich arystokratyczne pochodzenie, a co wkrótce skrócono do "bloodhounds". Hodowla ich na wyspach brytyjskich szybko osiągnęła wysoki poziom i znaczne ujednolicenie typu, podczas gdy we Francji powstało wiele lokalnych ras dużych gończych, konkurencyjnych wobec właściwych psów św. Huberta (Chiens de St. Hubert).
Psy tej rasy, ofiarowywane jako ceniony prezent dały początek wielu lokalnym rasom gończych, w tym naszym ogarom. Ograniczenie łowów na grubego zwierza i wynalazek prochu sprawiły, że popularne stały się polowania na ptaki, które wymagały innych predyspozycji psów myśliwskich. W tym celu krzyżowano bloodhoundy z lżejszymi rasami, czego rezultatem były pierwsze wyżły jak bracco italiano czy perdiguero de Burgos, które zachowały charakterystyczną głowę swych przodków i ich doskonały węch.
Odkrycie Ameryki spowodowało falę emigracji z wysp brytyjskich już w XVII stuleciu. Anglicy wyruszając do "nowego świata" zabierali ze sobą swoje konie i swoje psy, w tym oczywiście także i bloodhoundy. W Ameryce zdobyły sobie one szybko dość ponurą sławę, sprawdzając się przede wszystkim na południu przy poszukiwaniu zbiegłych niewolników. Jednak, ponieważ psy czystej rasy okazały się nazbyt łagodne, to do tego celu częściej wykorzystywano krzyżówki np. z mastifami - w a niektóre z nich dały początek odrębnym rasom - ten sposób narodził się fila brasileiro.
Pierwsza wzmianka o użyciu bloodhoundów, jako psów profesjonalnie tropiących ludzi, dotyczy jednak Anglii i pochodzi jednak z roku 1805, kiedy to Thrapthon Association for the Prevention of Felons zakupiła kilku przedstawicieli tej rasy do tropienia kłusowników i złodziei. Był to pierwszy potwierdzony przypadek wykorzystania psiego węchu w walce z przestępczością. Duży sukces, jaki odniosły psy sprawił, że czworonożni pomocnicy są do dziś najlepszymi sojusznikami policjantów na całym świecie, choć oczywiście nie wszystkie kraje zatrudniają w roli psów policyjnych bloodhoundy, że względu na ich duże wymagania bytowe. Niemniej jednak poza Wielką Brytanią psy tej rasy są używane na dużą skalę w Stanach Zjednoczonych, gdzie zyskały sobie status niemal narodowej rasy, a w Australii popularnością cieszyć się mają mieszańce, które uzyskuje się kryjąc suki owczarka niemieckiego bloodhoundami.
W większości stanów amerykańskich rozpoznanie bloodhounda jest uważane, jako pełnoprawny dowód w postępowaniu sądowym. Psy tej rasy były utrzymywane także przez służby więzienne, a do historii przeszły takie psy jak Nick Carter,
suka Sappho podążająca po starym śladzie z szybkością 10 km na godzinę oraz Boston należący do więzienia w Oklahomie, który z powodzeniem pracował jeszcze w sędziwym wieku z zaćmą na obu oczach. O popularności bloodhoundów w Stanach Zjednoczonych może świadczyć fakt, że właśnie one posłużyły Waltowi Disneyowi do stworzenia postaci niezapomnianego psa Pluto oraz nieco mniej popularnego psa Goofy.
Wskutek kontrowersji, jaki kraj należy uznać za ojczyznę rasy, władze FCI postanowiły nie wypowiadać się po stronie Francji czy Anglii i postanowiły przyznać prawa... Belgii, gdyż właśnie na terenie tego kraju znajduje się słynny klasztor św. Huberta.
Do Polski pierwsze bloodhoundy miały dotrzeć z krzyżowcami. Wiadomo też, że w późnym średniowieczu przybyło ich bardzo wiele wraz z dworem andegaweńskim Ludwika Węgierskiego i jego córki Jadwigi. Kolejną miłośniczka rasy na polskim tronie była Bona Sforza d'Aragona, żona króla Zygmunta Starego, która psy te sprowadzała z rodzinnego Mediolanu, stąd też w dawnych zapiskach dworskich można znaleźć informacje dotyczące "psów mediolańskich". Także i syn Bony, Zygmunt August posiadał ponoć ulubione bloodhoundy, Gryfa i Sybillę, które nie odstępowały go nawet na krok. Importowane psy królewskie, łączone z napływającymi ze wschodu tzw. gończymi kostromskimi, dały początek rasie ogarów polskich, lepiej niż wrażliwe na zimno bloodhoundy przystosowanej do polskich warunków. Po wojnie długo trzeba było czekać na powrót bloodhoundów na ringi wystawowe, jednak począwszy od lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w Polsce utrzymuje się niezbyt liczna, ale za to wysokiej klasy populacja bloodhoundów. W latach 80-tych był tez pewien krótkotrwały "boom" na bloodhoundy, jednak ze względu na duże wymagania, przede wszystkim psychiczne, rasa ta nie stała się nigdy rasa naprawdę modną.
Bloodhound w szkole
Jako pies myśliwski - tropowiec, bloodhound słynie z najlepszego na świecie węchu, a selekcja rasy od stuleci dążyła do wyhodowania psa szczególnie zdeterminowanego i zdolnego w pogoni za zwierzyną pokonać wszelkie przeszkody. Taka postawa ułatwia wdrożenie go do pracy na śladzie zarówno ludzkim jak i zwierzęcym, jednak bardzo utrudnia naukę posłuszeństwa. Bloodhoundy ponadto zaliczają się do psów szczególnie wrażliwych i silnie reagujących na wszelkie bodźce zewnętrzne, szczególnie w młodym wieku. Łatwo rozpraszają się, a gdy wywiera się na nie zbyt dużą presję - wpadają w panikę, która łatwo może przekształcić się w agresję ze strachu.
Socjalizację szczeniaka należy rozpocząć jak najwcześniej, aby przełamać jego wrodzoną nieśmiałość. Suczki zazwyczaj są bardziej rezolutne i samodzielne niż pieski. Szczenięta należy wcześnie zabierać na spacery także w ruchliwe okolice, cały czas utrzymując bliski kontakt, i nagradzając za grzeczne zachowanie, choćby tylko słowem. Należy pozwalać na kontakty z ludźmi, których zazwyczaj nie brak, gdyś psy tej rasy zaliczają się do najładniejszych, a przynajmniej do najsympatyczniejszych szczeniaków.
Do ukończenia 1 roku nie należy psa forsować, gdyż w przeciwnym wypadku można narazić go na schorzenia narządów ruchu. Wskazane są jedynie wolne spacery na smyczy, podczas gdy bieganie przy rowerze i biegi należy odłożyć do czasu, kiedy proces kostnienia zostanie zakończony. Niestety bloodhoundy można tylko wyjątkowo spuszczać ze smyczy - najlepiej na terenie zamkniętym (np. boisko) i w towarzystwie grzecznych i posłusznych towarzyszy, najlepiej owczarków. Instynkt podążania za śladem jest bowiem u nich zbyt silny, aby mogły go pokonać, w każdym razie silniejszy niż zasady posłuszeństwa, a warto pamiętać, że psy te osiągają od razu dużą szybkość i są zdolne podążać za śladem przez wiele kilometrów. Amerykańscy hodowcy i miłośnicy bloodhoundów stworzyli nawet powiedzenie: bloodhound bez smyczy - to martwy bloodhound. Niestety w większości przypadków to powiedzenie się sprawdza.
Bloodhound niewątpliwie nie jest psem dla każdego, podobnie jak włoskie Ferrari nie jest samochodem dla każdego.
Delikatny i wymagający szczególnej troski w dzieciństwie, w starszym wieku wymaga systematycznego ruchu i odpowiedniej diety. Jest to więc pies bardzo kosztowny w utrzymaniu i warto o tym pamiętać. Nie jest to pies obronny - dobrze wychowany bloodhound będzie serdecznie witał każdego, a jak mówi jedna że starszych entuzjastek rasy, to "gdyby pojawił się włamywacz, to pies chętnie potrzymałby mu latarkę". Co prawda szansa, że ktoś napadnie na ulicy na człowieka idącego z tak dużym psem na smyczy są raczej niewielkie. Bloodhound nie znosi silnej presji, choć chętnie do późnego wieku podejmuje zabawę z człowiekiem - szczególnie chętnie i łatwo aportuje. Nie sprawia także problemów w kontaktach z innymi zwierzętami domowymi - zazwyczaj nie skrzywdzi nawet chomika czy myszki, nie mówiąc o kotach i królikach. Także i samce nie zaliczają się zazwyczaj do dominujących - rzadko zdarza się, aby dwa dobrze wychowane dorosłe psy zdradzały wobec siebie agresję. W obecnych czasach bloodhound sprawdza się więc jako ekskluzywny "pies do kochania", choć praca z nim na śladzie to prawdziwa przyjemność (oczywiście, jeśli nasza kondycja pozwala na wielokilometrowy intensywny trening szybkim marszem). Pies pracuje bardzo chętnie, choć przy zbyt dużym obciążeniu - na przykład na intensywnych kursach- miewa momenty znużenia pracą - nie należy się tym przejmować - po prostu pies sygnalizuje w ten sposób, że potrzebna mu jest przerwa. Zazwyczaj jedno popołudnie wypoczynku wystarcza, aby czworonóg znów nabrał chęci do tropienia. Nie wolno jednak do niczego go zmuszać - psy te stosują w takich sytuacjach bierny opór, a w rezultacie mogą stracić zapał do pracy.
Bloodhound doskonale czuje się nawet w niewielkim mieszkaniu - jeśli oczywiście zapewnimy mu długie spacery bez względu na pogodę. Źle jednak znosi samotność - jeśli praca trzyma nas codziennie długo poza domem, to albo należy wybrać inną rasę, albo dobrać psu towarzysza. Osamotnione bloodhoundy, mimo iż z natury nie zaliczają się do psów niszczycieli, mogą jednak manifestować swoja samotność w ogryzaniu kapci bądź znacznie częściej w długim i donośnym wyciu, które jest słyszalne z dużej odległości i przy mieszkaniu w bloku może być źródłem niepotrzebnych zadrażnień. Bloodhoundy najlepiej czują się trzymane w parach - między psami tej rasy bardzo rzadko dochodzi do konfliktów - są one ze sobą bardzo emocjonalnie związane i żyją bardzo zgodnie. W domu bloodhound jest bardzo wylewny i serdeczny - za każdym razem wita swego właściciela atakiem radości. Jako szczenię towarzyszy swemu panu na każdym kroku - nie można pozbyć się jego towarzystwa nawet w kąpieli. Chętnie się przytula i równie chętnie sypia w łóżku, a jeśli komuś takie żywiołowe okazywanie uczuć nie odpowiada, powinien raczej zrezygnować z psa tej rasy - poczucie fizycznej bliskości opiekuna jest dla bloodhoundów bardzo ważne i nie można wymagać, aby ten potężny wrażliwiec "znał swoje miejsce" i był równie karny jak na przykład doberman. Bloodhound bardzo łatwo akceptuje domowe zwierzęta - nawet małe myszki mogą spokojnie spacerować po jego grzbiecie nie ryzykując, że zostaną potraktowane, jako chodząca przekąska... Jeśli chodzi o towarzyszy, bloodhound ogólnie hołduje zasadzie: "Im nas więcej - tym weselej" i serdecznym liźnięciem wita kolejnego kociaczka czy króliczka, a jeśli zwierzątko nie przejawia chęci do zawarcia przyjaźni, bloodhound nie narzuca się, po prostu je ignoruje... to pies, który ma poczucie własnej wartości.
Kolejny problem, to bardzo specyficzna, chciałoby się powiedzieć "pokrętna" inteligencja psów tej rasy. Bloodhoundy nie są szczekliwe, nie mają też tendencji do kopania dołków w ogrodzie, o wiele bardziej interesuje je problem, jak można się z ogródka wydostać - są wyjątkowo uparte i zdolne przecisnąć się przez niewielką szparę, wypełznąć górą przez dwumetrowe ogrodzenie, czy wreszcie jednym skokiem sforsować wysoki mur. Działając cierpliwie i systematycznie są w stanie wejść na szafę, otworzyć okna, drzwi zamykane na gałkę i wymyślne zamki, a nawet odsunąć zasuwkę. Pozostawiony samotnie bloodhound może przygotować dla Was wiele niespodzianek... Bloodhound nigdy nie musiał wykonywać poleceń człowieka i dlatego nie traktuje go jako "szefa stada", ale jako równego sobie - przyjaciela. To z jednej strony wspaniałe, a z drugiej strony nieco kłopotliwe w codziennym życiu.